Coś dla każdego

Muzyczne lato – recenzja 4 festiwali!

Przez ostatnie 3 lata skupiona byłam na dwóch, malutkich cudeńkach – moich córeczkach. Nadszedł ten czas, aby nadrobić zaległości muzyczne. Postanowiłam “zaliczyć” parę festiwali. A oto moja subiektywna recenzja plus bonusy muzyczne.

Open’er Gdynia

To jeden z największych festiwali w Polsce, trwa aż 4 dni! Łącznie bawiło się na nim 140 tysięcy ludzi! W dniach 4-7 lipca, do portu lotnicznego Gdynia-Kosakowo, zjechało mnóstwo światowej klasy muzyków. Mi najbardziej zależało na Massive Attack oraz na dwóch superutalentowanych Polkach: Kasi Lins i Basi Wrońskiej. A że mialam do wyboru 1 dzień (bilety były bardzo drogie), wybrałam czwartek i tym samym ominęłam występ Bruno Marsa czy Dawida Podsiadło. Odkryłam za to Almę – 22 letnią Finkę, która porwała odbiorców w Tent Stage (scenie w namiocie) czy L.Stand i ich “Oczy kamienic”. W ogóle było 6 scen, więc wiele razy pokonałam pas startowy, aby dojść do wybranego wykonawcy. No i hitem był występ ikony – Depeche Mode.

Logistyka, niezbędnik, poradnik

Super opcją była aplikacja festiwalowa, dzięki której zaplanowałam sobie line up, kupiłam jedzenie (było 20% tańsze i nie musiałam stać w kolejkach), miałam mapkę festiwalową (dla kogoś, kto był tam pierwszy raz była jak znalazł). Nocleg zarezerwowaliśmy z centrum Gdyni, a odjazd autobusów festiwalowych był z dworca głównego PKP. Tam też można było zamienić bilet na opaskę. W plecaku miałam kurtkę, komórkę, power bank. Zabrakło mi koca/dmuchanej kanapy, którą wielokrotnie omijałam slalomem. Na teren imprezy nie można wnosić picia ani jedzenia, więc bez sensu było kupowanie czegokolwiek. Na miejscu kupiłam czapkę, dzięki której nie zmarzłam – wieczór był bardzo chłodny.

Podsumowanie

Żałuję, że nie mogłam być tam dłużej. Jednak nasze plany wakacyjne były bardzo napięte. Miałam przez to niedosyt, który nadrobiłam później! Na festiwalu spotkałam znajomą judoczkę – Paulę – Zabieganą w mieście. To było ekstra spotkanie po latach. Pozdrawiam Cię Paula!

Fragment występu Barbary Wrońskiej (tegorocznego objawienia muzycznego) i Moniki Brodki – przepraszam za fałsze, ale ja nie umiem nie śpiewać 😉

 

A tu morze ludzi i gwiazda, której nie trzeba przedstawiać!

 

New Pop Festiwal – Białystok

13-14 lipca, w moim rodzinnym mieście – Białymstoku, odbył się New Pop Festiwal, którego gwiazdą była białostoczanka Kayah. Całość miała miejsce na dziedzińcu Pałacu Branickich. Odżyły wspomnienia majowego półmaratonu – ruszaliśmy z tego samego miejsca. Oprócz Kayah na scenie zobaczyliśmy Brodkę, Natalię Nykiel, The Dumplings oraz ekipę z Albo inaczej 2. Co ta Monika B. zrobiła na scenie – światła, oprawa, no i muzyka – jeden z lepszych występów. Następnego dnia występowali między innymi Nixes i Kasia Nosowska, ale mnie już tam nie było. Obowiązki wzywały.

Podsumowanie

Fajny, mały festiwal. Oby niebawem przeniósł się na lotnisko w Krywlanach – tego życze organizatorom – Agorze S.A.

Monika Brodka, która zachwyciła mnie nowym brzmieniem, oprawą i energią! Jeszcze raz przepraszam za te wrzaski w tle – poniosło mnie – dyndał głową sztuczny pies 😉

 

Będzie czytane – Ełk

Największa festiwalowa niespodzianka! I to w mieście, w którym mieszkam! “Będzie czytane” to wydarzenie literacko-muzyczne. Oprócz koncertów takich sław jak Anita Lipnicka czy Kasia Nosowska, mogłam spotkać pisarzy z najwyższej półki. Byłam słuchaczem podczas spotkań między innymi z: Księdzem Bonieckim, Szymonem Hołownią, Edytą Jungowską, Kasią Puzyńską czy Marcinem Mellerem. Padło wiele pięknych i wzruszających słów.

Przyjaciele to wyjątkowy dar (…) Nie trzeba codziennie telefonować, pytać co się dzieje. Przyjaźń istnieje i nie trzeba jej ciągle sprawdzać.

Ksiądz Adam Boniecki

Koncerty odbywały się na naszym amfiteatrze, w dniach 28-29 lipca. Oprócz wyżej wymienionych piosenkarek, poznałam twórczość Arka Jakubika (mistrz tekstów i interpretacji) czy Andrzeja Stasiuka i Hajdamaków (teksty Mickiewicza). Najlepszą recenzentką była moja mama, której się bardzo podobało!

Podsumowanie

Ełk – średniej wielkości miasteczko na Mazurach, ok 62 tysięcy mieszkańców, cisza – spokój. A tu taki festiwal! Nie spodziewałam się, a za rok musimy tylko domówić pogodę i będzie ekstra! Zapraszam do nas na czas festiwalu – pomieścimy się 😉

Gwiazda festiwalu – Kasia Nosowska – w coverze “Hey boy, hey girl”

Olsztyn Green Festiwal

Kolejne dzieło Agory – powinnam u nich dostać złotą odznakę lub chociaż darmowe piwo w trakcie festiwalu. 17-18 sierpień zapamiętam na długo. Miejscem imprezy była plaża miejska, molo i park dookoła – dla każdego cos dobrego. No i ten zachód słońca – chyba nawet lepszy niż na Opene’rze. Kogo tam zobaczyłam i usłyszałam: Dawida Podsiadło, Comę, Korteza, Pole Rise, Króla i wielu innych. Ale i tak moje serce skradła Bitamina! Gra w niej brat mojej M., Tomek. Dobra energia, fajne teksty i charyzmatyczny wokalista – nie powiem, odmłodniałam po ich koncercie 😉 Już czuję niedobór Bitaminy…A! I odleciałam w kosmos z Nixes! Ta ekipa jest odlotowa!

Tomek Sołtys – to było miłe spotkanie
Nie mam odtwarzacza, ale to nic 😉
Podsumowanie

Miejscówka – jezioro Ukiel, organizacja, cena biletu no i wykonawcy – wszystko to składa się na ocenę 5. Do tego mega klimatyczny kącik gastronomiczny, z dużym wyborem przekąsek i fast foodów (na wyjazdach się nie liczy). CoJestGrane ponownie mi zaimponowało.

Nixes – odleciałam z nimi w kosmos! Wróżę im międzynarodową karierę!

I co dalej

Szalone lato się skończyło, czas na spokojniejsze klimaty. Przede mną kilka sztuk (między innymi monodram Ewy Błaszczyk) czy wizyta w operze na Doktorze Żywago. Polećcie mi swoje ulubione sztuki, wykonawców, festiwale. Czuję, że nadchodzący czas to nie tylko odrodzenie sportowe, ale też kulturalne.

 

 

Tagged , ,