Coś dla Rodzica

Kobieto! Wypij to piwo!

Przed pojawieniem się dzieci byłam bardzo aktywna i wiecznie zajęta. Był czas na podróże, przyjemności, spotkanie ze znajomymi. Jak jest teraz, kiedy mam dwie córki, męża i psa? Kluczem do sukcesu jest podział obowiązków i zdrowy egoizm. Do 26 roku życia mieszkałam w Warszawie, a szczytem spełnienia był 3 prace, które zapełniały mi całe dnie. W pewnym momencie zorientowałam się, że codziennie robię trójkąt po stolicy (Żoliborz, Wilanów, Praga) i tak w kółko (tzn w trójkąt). Kiedy zostałam pracownicą…

Ciekawe? Zapraszam!

Coś dla Rodzica

Pokój dzieci rok po roku z elementami stylu Montessori

Kiedy byłam w drugiej ciąży postanowiliśmy zmienić mieszkanie na większe. W półtora roku od tego czasu dokończyłam urządzać pokoik dziewczynek. To była długa i męcząca droga. Nie należę do osób supertwórczych. Czerpię inspiracje, dużo czytam, ale decyzja ostateczna zawsze jest bardzo trudna. Zamiast rozpisywać się na temat metamorfozy, umieszczę tu zdjęcia “przed” i “po”. One najlepiej mówią same za siebie. Łóżko Długo biłam się z myślami na temat łóżka. Sama wychowałam się na łóżku piętrowym…

Ciekawe? Zapraszam!

Coś dla Rodzica

Metoda Montessori w domu – przesypywanie

Kolejny przykład zabawy, którą wykorzystałam podczas niepogody. O dziwo, zarówno Zosia (2 latka i 4 miesiące) jak i Oliwka (1 roczek i 3 miesiące), wciągnęły się w tą zabawę. Opis poniżej. Kolejną atrakcją za grosze, którą możesz zrobić w domu jest przesypywanie – przekładanie z jednego pojemnika do drugiego. Pojemnikiem może być miseczka, albo jak u mnie, opakowanie po zupie (niezły recykling). Dodatkowo potrzebne będzie tacka – im mniejsze dziecko, tym więcej na podłodze. My swoją kupiliśmy…

Ciekawe? Zapraszam!

Coś dla Rodzica

5 powodów, dla których NIE kupować wózka Qeridoo

Wychowanie 2 córek, rodzonych rok po roku, to nie lada wyzwanie. Nie chodzi mi jedynie o logistyczne podejście do codzienności. Analizowaliśmy wiele podwójnych wózków, sprzętu tak ważnego dla każdego rodzica i dziecka. Stanęło na wózku Qeridoo. Od razu przejdę do sedna tematu. Dlaczego NIE WARTO kupować tego wózka? 1. Jest za lekki! Czy wyobrażasz sobie spacer z dwójką dzieci (łącznie ok. 25 kg żywej wagi) plus zakupy i pies przyłączony do ramy wózka? Niektórych rodziców wizja wyjścia na spacer z dwiema…

Ciekawe? Zapraszam!