Coś dla Rodzica, Coś dla Sportowca

Co słychać u Kasi Kłys – potrójnej JudoMamy?

Kasia Kłys (z domu Piłocik) to osoba szczególnie mi bliska. Gdyby nie ona, nie osiągnęłabym tyle w sporcie. Teraz obie dzielimy podobny los – JudoMam, ja podwójnej, a ona…potrójnej! Co słychać u Kasi po zakończeniu kariery sportowej? W 2000 roku ja zdobyłam mistrzostwo Polski kadetek w kategorii do 48 kg, ona w 52 kg. Jesteśmy z jednego rocznika, więc spotkanie na tatami było nieuniknione. 1 raz (słownie: jeden raz) wygrałam…

Ciekawe? Zapraszam!

Coś dla Rodzica

Obóz sportowy – sprawdzian, zabawa, przygoda

Twój maluch jedzie na pierwszy obóz? Nie sypiasz po nocach, bo boisz się, że sobie nie poradzi? Spokojnie – pewnie nie będzie chciał wracać do domu. Jako organizatorka obozów sportowych, wiem że pierwszy wyjazd jest najtrudniejszy. I dla dziecka i dla rodzica…i dla wychowawcy/trenera. Tęsknota za domem, swoim łóżkiem, rodzeństwem czy psem – wszystko może wywołać z dziecku płacz. Dlatego najważniejsi na obozach są wychowawcy,…

Ciekawe? Zapraszam!

Coś dla Rodzica

3,2,1…Start – ćwiczymy z maluchem!

Macierzyństwo to piękny okres w życiu każdego rodzica. Wiem, jak daje w kość, bo mam 2 córeczki i mnóstwo ambicji oraz planów zawodowych. Przedstawiam Wam parę ćwiczeń, które możecie wykonać w domu, w wolnej chwili, dobrze się przy tym bawiąc. Zalet takich ćwiczeń z dzieckiem w domu jest mnóstwo! Oto parę z nich: wracasz do sylwetki sprzed ciąży; spalasz kalorie, dobrze się przy…

Ciekawe? Zapraszam!

Coś dla Rodzica

Hiszpania z dziećmi – za i przeciw

W tym roku przedłużyliśmy majówkę i całą rodziną odwiedziliśmy Hiszpanię. To był pierwszy lot moich córek, pierwsza zagraniczna wyprawa, pierwszy raz na plaży, w oceanarium…Ale po kolei. Jak oceniam wylot do Hiszpanii z dziećmi? Pierwsza niewiadoma – lot Bałam się jak dziewczynki przeżyją start i lądowanie samolotu. Obie są dosyć odważne, aczkolwiek mają swoje “strachy” (np. ostatnio Oliwka przestraszyła się muchy).…

Ciekawe? Zapraszam!

Coś dla Rodzica

Kobieto! Wypij to piwo!

Przed pojawieniem się dzieci byłam bardzo aktywna i wiecznie zajęta. Był czas na podróże, przyjemności, spotkanie ze znajomymi. Jak jest teraz, kiedy mam dwie córki, męża i psa? Kluczem do sukcesu jest podział obowiązków i zdrowy egoizm. Do 26 roku życia mieszkałam w Warszawie, a szczytem spełnienia był 3 prace, które zapełniały mi całe dnie. W pewnym momencie zorientowałam się, że codziennie robię trójkąt…

Ciekawe? Zapraszam!