Coś dla każdego

Wokół Wigier na czterech

Run Forest, run, a raczej: idź, Gośka, idź! W miniony weekend przeszłam 55 kilometrów. Dla niektórych to pestka, dla innych kosmos. A dla mnie? Tak – trenowałam 12 lat wyczynowo judo. Tak – zdobywałam Mistrzostwa Polski. Tak – kocham sport. ALE! Rodzenie dzieci rok po roku dało mi w kość. Nie będę tu zwalać na moje córki, na brak czasu, na ból w krzyżu. W ciąży pozwalałam sobie na wiele dobroci – w końcu BYŁAM W STANIE BŁOGOSŁAWIONYM. Przytyłam. Niestety, nie jestem…

Ciekawe? Zapraszam!

Coś dla Rodzica

Metoda Montessori w domu – przesypywanie

Kolejny przykład zabawy, którą wykorzystałam podczas niepogody. O dziwo, zarówno Zosia (2 latka i 4 miesiące) jak i Oliwka (1 roczek i 3 miesiące), wciągnęły się w tą zabawę. Opis poniżej. Kolejną atrakcją za grosze, którą możesz zrobić w domu jest przesypywanie – przekładanie z jednego pojemnika do drugiego. Pojemnikiem może być miseczka, albo jak u mnie, opakowanie po zupie (niezły recykling). Dodatkowo potrzebne będzie tacka – im mniejsze dziecko, tym więcej na podłodze. My swoją kupiliśmy…

Ciekawe? Zapraszam!

Coś dla Rodzica

Ile cukru w cukrze?

Nigdy nie sądziłam, że “na starość” tak znacznie ograniczę cukier. Jasne, jak każda kobieta, mam TE dni, kiedy bez kawałka czekolady się nie obejdzie. Jednak na co dzień próbuję zastępować słodycze ich zamiennikami. Jakimi? O tym poniżej. Wielka przemiana Zawsze lubiłam słodycze (no bo kto z nas nie lubi?!), odbijało się to na mojej sylwetce (a na czyjej nie?!). Jednak po urodzeniu córek, coś się we mnie zmieniło. Wciąż zajadam stres, ale robię to raczej bananem, jabłkiem. Po czekoladę…

Ciekawe? Zapraszam!